Wiosna 2010 - część III

Do menu głównego

Czerwiec - w tej chwili jest przerwa na spadek temperatur między koszmarnymi upałami, kiedy temperatury sięgały 28 stopni! W lodówce chłodzi się już lód w kostkach i butelkach. W niżej położonym akwarium traszek riukiańskich - 24-26oC, akwarium traszek chińskich - 26-28oC. Na szczęście zwierzaki nie wykazują żadnych negatywnych objawów, ciągle ładnie jedząc i zachowując się normalnie. Tali wprawdzie częściej wychodzi z wody na wysepkę.


Udany rozród traszek chińskich - kilkadziesiąt larw odchowuję w bloku hodowlanym (trzy z nich są już małymi traszkami i mieszkają na lądzie), a kilka mieszka z dorosłymi w akwarium. Larwy ze zbiornika matecznego mają wyjątkowo pięknie rozwinięte skrzela zewnętrzne. Dorosłe traszki oczywiście nie atakują swoich młodych.


Po małym przemeblowaniu i usunięciu większości roślin z ponad rocznego już akwarium traszek chińskich, ciągle kwitnie w nim życie- po odsłonięciu większej przestrzeni traszki zrobiły się aktywne, a krewetki Red, larwy traszek oraz liczne ślimaki (zatoczki, Neritiny, Clithony i świderki) spokojnie buszują wśród roślinności oblepionej tu i ówdzie skrzekiem płazów.


Larwy traszek riukiańskich oraz chińskich już się przeobraziły i przez jakiś czas mieszkały w terrarium-mcharium, zajadając skoczogonki i stonogi tropikalne, w tej chwili są już przeniesione do zbiornika wodno-lądowego. Zarówno larwy, jak i młode Cynops ensicauda są łatwe do odróżnienia od traszek chińskich, no chyba, że jest się zupełnym laikiem. Te pierwsze mają inny wzór na brzuchu i bardziej spiczaste głowy, z wyraźnie widocznymi parotydami. Czy młode traszki riukiańskie będą na sprzedaż - nie wiem, jeśli tak, to pewnie dam ogłoszenie na stronie.



Do góry