Traszki z rodzaju Tylototriton

Do menu głównego



Ostatnio w polskim handlu pojawiły się "nowe" traszki (w Europie i Ameryce bardzo popularne), które atrakcyjnym wyglądem przyciągają hodowców, mowa tutaj o dwóch gatunkach traszek z rodzaju Tylototriton, a dokłądniej: T. verrucosus oraz T. shanjing. Są to dość duże traszki, dorastające do 15+ cm, z wyglądu bardzo podobne, co jest powodem występowania głównego z nimi problemu - niewielu w tym kraju umie je od siebie odróżnić, poza tym duże zamieszanie wynika z faktu, iż Tylototriton verrucosus zostały rozmnożone we wrocławskim zoo, gdzie pracownicy są święcie przekonani, iż mają T. shanjing i pod taką nazwą rozprowadzają je wśród amatorów, którzy ufając ich profesjonalizmowi zostają nieumyślnie wprowadzeni w błąd, dlatego na początek przejdę do kwestii ich rozróżniania. Zdarzają się oczywiście odstępstwa od niżej opisanych wskazówek - jaśniejsze lub ciemniejsze osobniki obu gatunków. Nie posiadam i nie posiadałem tych traszek - piszę ten tekst, ponieważ nie ma na polskich stronach żadnego opisu

Tylototriton verrucosus (traszka krokodylowa) - głowa jest bardziej trójkątna, na środku płaska, bez bruzdy. Kolory są często bardziej żółtawe niż pomarańczowe, większa powierzchnia ciala jest pokryta czernią, w stosunku do T. shanjing. Kolory zwykle generalnie ciemniejsze. Różnica jest też w trybie życia - T. verrucosus jest znacznie bardziej wodny i można go hodować w akwarium z niewielką częścią lądową przez cały rok.
Tylototriton shanjing (traszka mandaryńska) - barwy bardziej intensywne, od pomarańczowej do lekko czerwonej, generalnie jaśniejszy, głowa węższa, między oczami znajduje się charakterystyczna, niewielka bruzda. Tryb życia bardziej lądowy - traszka mandaryńska wchodzi do wody tylko w czasie godów, pozostałą część roku spędzając na lądzie.

Terrarium / akwarium Ze względu na duże rozmiary, minimalne wymiary zbiornika dla 2-4 osobników obu gatunków to 80x35x35 i fakt hodowli jednej traszki nie zmniejsza tego minimum.
Dla traszek mandaryńskich będzie to zbiornik typu lądowego z niewielką częścią wodną, na przykład 15x35 i o głębokości 10 cm, do którego traszki będą raczej rzadko wchodzić. Pozostała część terrarium powinna być urządzona w typowym "leśnym" stylu - jako podłoże używamy ziemi, lub torfu odkwaszonego, przykrytych mchem. Jako dekoracji i kryjówek można użyć paproci, kawałków drewna i kory a także konstrukcji z kamieni i stosów wyparzonych liści. Temperatura powinna wahać się w granicach 20-26oC i ewentualnie spadać w okolice 15-18 zimą. Mogą też znosić krótkotrwałe wzrosty temperatury do ponad 27 stopni, jednak jest to ryzykowne. Oświetlenie powinno być wystarczająco mocne, by trzymać w dobrej kondycji rośliny mogły rosnąć - samym traszkom do szczęścia potrzebny jest tylko sam fakt występowania dnia i nocy, do czego potrzebny będzie nam zegar elektroniczny - bo chyba nikomu nie chce się rano i wieczorem każdego dnia ręcznie wyłączać światła. Również w tym przypadku żadne łączenie z innymi gatunkami płazów czy gadów nie ma prawa bytu.
Dla traszek krokodylowych z kolei urządzamy typowe akwarium, z niewielką wyspą, najprościej jest ją wykonać z pływającego kawałka kory korkowej. Jako podłoże stosujemy drobny piasek, płaskie kamienie, gołe szkło lub żwirek o granulacji uniemożliwiającej połknięcie, do wystroju używamy korzeni i kamieni oraz roślin (dobrze nadają się żabienice). Do filtracji najlepiej użyć zewnętrznego filtra kubełkowego, lub wewnętrznego z dużą gąbką, poziom wody w akwarium powinien wynosić co najmniej 15 cm. Podmiany robimy co tydzień lub dwa. W zbiorniku poza traszkami mogą jeszcze mieszkać niewielkie ślimaki i krewetki karłowate. Wymagania temperaturowe są takie same, podobnie jak kwestia łączenia gatunków.
Żywienie: Ze względu na duże rozmiary, traszki te karmimy głównie dżdżownicami (polskie, lub dendrobeny), dla verrucosus również gruba ochotka, kryl, kiełże, prosionki, ośliczki itp., dla shanjing - ślimaki nieoskorupione, świerszcze, rybiki, prosionki, małe karaczany, okazjonalnie powylinkowe mączniki.

Zdjęcia (autor: Wojtek Różański):

Dorosły osobnik T. shanjing w terrarium oraz porównanie młodych osobników obu gatunków (autor: Jorge Góis): z prawej verrucosus, z z lewej shanjing.
Do góry