Kontakt

Do menu głównego

Na początek kilka słów, które piszę na podstawie kilkuletnich (tak, kilkuletnich!) zmagań z najróżniejszymi ludźmi, którym pomagałem w kwestii różnych zwierząt.
Nie piszcie do mnie z pytaniami o nawozy, rybki akwariowe (inne, niż wymienione), bardziej zaawansowaną technikę w hodowli, ptaszniki, jaszczurki, węże, żółwie itp- nic, o czym nie piszę na stronce, bo zwyczajnie nie będę umieć odpowiedzieć. Jeśli nie napisałem o tym na stronie, to NIE MAM nic na sprzedaż. Jeśli szukasz płazów, sprawdź TUTAJ. Nie pytajcie mnie, gdzie kupicie jakieś zwierzę w swoim mieście, chyba, że też jesteście z Poznania (chociaż zasadniczo to tutaj też nie mam rozeznania, co jest w sprzedaży, bo rzadko odwiedzam sklepy zoologiczne), bo nie wiem, jakie są sklepy w Kielcach czy Warszawie. Jak nie macie nic konkretnego do napisania ("co tam?"), nie piszcie do mnie. Jeśli piszesz też do mnie rzadko, to przedstawiaj się za każdym razem, bo nie zapisuję na liście osób, z którymi rozmawiam raz czy dwa.
Przyznaję też, że nie lubię rozmawiać z zupełnie zielonymi ludźmi, bo tłumaczenie, że wody nie podmienia się poprzez podnoszenie akwarium i wylewania wody do wanny, a zasysanie jej wężykiem przy pomocy ust wcale ci nie zaszkodzi ("bo tam są bakterie" - myślisz, że bez tego nie ma ich w twojej jamie ustnej?) a traszka Waltla się nie utopi, jest naprawdę bardzo męczące, a pod tym względem nie jestem zbyt cierpliwy. Jeśli też zamierzasz ignorować linki, które wysyłam starając ci się pomóc i oczekujesz odpowiedzi na tacy, to nie dziw się, jeśli będę niemiły, i nie obchodzi mnie wtedy, czy masz 12, 15, 18, 24 czy 50 lat, bo kultura obejmuje wszystkich i to ty w pierwszej kolejności nie szanujesz mnie, kiedy próbuję ci pomóc, a ty odpowiadasz chamskim lenistwem. Jeśli chcesz mnie wypytywać o niekończące się kombinacje łączenia gatunków, to najpierw przeczytaj mój artykuł o łączeniu, żeby wiedzieć, dlaczego to odradzam i jakie są moje argumenty.
Zdarza mi się, że odchodzę od komputera w jakimś celu i dłuższą chwilę mnie nie ma, a nie ustawiam sobie statusu "Zaraz wracam", bo zwyczajnie o nim zapominam. Nie dobijać się ani nie obrażać w takiej sytuacji. Nie używam też zwykle statusu "Niewidoczny" więc nie spodziewaj się rozmowy, kiedy widzisz mnie niedostępnego.
Jeśli jesteś JP na 100%, narodowcem lub kreacjonistą, lepiej się do tego nie przyznawaj!