Dostępność traszek

Do menu głównego

Często spotykam się z pytaniami "Gdzie dostanę traszki japońskie?" czy inne gatunki. Otóż jest to dosyć ciężka sprawa. W sklepach zoologicznych w Polsce dostępne są prawie wyłącznie traszki chińskie i Waltla, spotkałem się ze sprzedażą traszek z rodzaju Paramesotriton (hongkongensis, P. chinensis) oraz Pachytriton labiatus w hurtowniach akwarystycznych, zaś wśród terrarystów traszki są mało popularne i większość z nich trafia często do różnych niepoprawnych akwarystów, którzy męczą je w akwariach z rybkami (mam na myśli akwaria dedykowane dla rybek, a nie próby łączenia traszek z rybami), w zbyt wysokich temperaturach, nie mając pojęcia o ich wymaganiach i biologii. W takich warunkach traszki są skryte i mało aktywne, przez co często panuje opinia, iż są to zwierzęta nieciekawe i mało interesujące. Wracając do dostępności. Widziałem tylko dwa przypadki, w którym ktoś hodował traszkę japońską nabytą w sklepie zoologicznym - w pozostałych przypadkach ludzie hodują traszki chińskie będąc pewnym, że to traszki japońskie. Tak więc oferta traszek w naszym kraju jest bardzo skąpa. Rzadsze w Polsce gatunki, np. traszki marmurkowe (Triturus marmoratus, riukiańskie (Cynops ensicauda), czy krokodylowe (Tylototriton shanjing/verrucosus) są hodowane prawdopodobnie wyłącznie dzięki sprowadzaniu zza granicy (kupowanie na giełdach w Czechach i Niemczech), przynajmniej ja nigdy nie spotkałem się z hodowcą, posiadającym takie gatunki z innego źródła. Na polskich giełdach terrarystycznych (szczególnie tych na Śląsku, skąd jest blisko do Czech) zjawiają się zagraniczni sprzedawcy, mający w swoich ofertach płazy ogoniaste mało spotykanych gatunków, np. traszki Pachytriton labiatus, ambystomy tygrysie czy traszki riukiańskie. Dostępność traszek w kraju jest słaba, więc bez wysiłku i zaangażowania nie uda się raczej zdobyć czegoś więcej, niż traszki Waltla i chińskie. Dodam jeszcze, że w Czechach lub Niemczech te gatunki są wręcz rutyną i znalezienie hodowcy rozmnażającego "bardzo rzadkie" traszki (rzadkie w porównaniu do polskiej oferty) nie jest szczególnie trudne.

Do góry