Skorupiaki

Do menu głównego

Skorupiaki, to po płazach moje ulubione zwierzaki akwariowe. Po pierwsze, świetna z nich karmówka (bogata w wapń oraz karoteny, które dobrze wpływają na wybarwianie), a po drugie, są bardzo ciekawymi zwierzakami do obserwacji.


Krewetki karłowate

Te to chyba każdy zna. Parę lat temu pojawiły się na rynku i dzisiaj dla bardzo wielu akwarystów są nieodłącznym elementem obsady zbiornika roślinnego. Dorastają do 2-3 cm, szybko się mnożą, trzymają na widoku, no i co dla większości najważniejsze - są bajecznie kolorowe. Zależnie od tego, ile kasy jesteś gotów na nie wydać, możesz mieć krewetki czerwone, białe, żółte, niebieskie, pomarańczowe, zielone, brązowe, w czarne paski, w czerwone paski, w białe i czerwone paski itd. Do najpopularniejszych gatunków należą Neocaridina heteropoda var. "Red" (dawniej "Red Cherry", "Fire Red"), Neocaridina cf. zhangjiajiensis "White Pearl", Caridina cf. babaulti "Rainbow" oraz większa, popularna jako zjadacz glonów "Amano", czyli Caridina multidentata (dawniej Caridina japonica), która nie mnoży się w słodkiej wodzie. Ja miałem/mam "Red", "White Pearl" oraz Caridina cf. cantonensis "Crystal Red". Krewetki karłowate w dobrych warunkach (co trudne do zapewnienia nie jest) mnożą się bardzo szybko, i po paru miesiącach mamy w akwarium ich dosłowny wysyp. Jeśli zależy nam na intensywnych kolorach u krewetek, należy dokonywać selekcji i wyławiać najbardziej przeźroczyste osobniki, a także stosować pokarmy wybarwiające. Krewetki żywią się wszystkim - można im podawać małe kawałki owoców, granulaty i płatki dla ryb lub pokarmy specjalnie dla krewetek, a u mnie krewetki zjadają też resztki po traszkach, czyli mrożoną ochotkę, artemię czy kryl. U mnie mnożą się właściwie w każdych warunkach - również zimą, gdy woda w akwarium ma 15oC. W większości przypadków są zazwyczaj zbyt szybkie, by paść ofiarą traszek (wyjątkiem była jedna larwa H. orientalis, która upolowała malutką krewetkę i jestem z niej bardzo dumny), dlatego w celu ich skarmienia najłatwiej wyławiać krewetki siatką, chwytać pęsetą i z pęsety podawać traszkom/żabom/komukolwiek.


Krewetki filtrujące (Atyopsis moluccensis)

Też popularne krewetki, również nie mnożące się w wodzie. Osiągają około 8 centymetrów długości i żywią sę, filtrując pokarm ze strumienia wody, dlatego wymagają pewnego jej ruchu w akwarium, inaczej po pewnym czasie zginą. Zwykle siedzą w pobliżu deszczowni/wylotu filtra, czasami schodząc na dno, by jeść resztki posiłku pozostałych mieszkańców. U mnie jedna krewetka przez trzy lata mieszkała z traszkami chińskimi, które większość czasu nie zwracały na nią uwagi, gdy zaś czasem pojawiła się przy wspólnym posiłku, zdarzało im się ją atakować, jednak była dość duża, by je odgonić, nie czyniąc im krzywdy. W przypadku większych traszek, jak Waltle lub Pachytritony, albo aksolotli, krewetki te najprawdopodobniej skończą jako pokarm.


Krewetki trawne*nazwa proponowana, tłumaczenie z j.ang (Palaemonetes sp.)

Tych już popularnymi bym nie nazwał, widziałem je u zaledwie kilku akwarystów. Dostałem je od Dominika Tomaszewskiego. Są to średniej wielkości (do 5 cm), przeźroczyste krewetki o dość długich, cienkich szczypcach. Bardzo aktywne, wszystkożerne. Dawały sobie bez problemu radę w dość niskich temperaturach (16-17oC). Czasami dość agresywne w stosunku do siebie nawzajem, ale nie widziałem, by robiły krzywdę ani sobie nawzajem, ani innym mieszkańcom zbiornika, choć mogą zjadać mniejsze ślimaki. Nie znam ich polskiej nazwy, dlatego przetłumaczyłem z angielskiego "grass shrimp", która to nazwa jest używana dla określenia krewetek z tego rodzaju (obok "ghost shrimp).


Kiełże meksykańskie (Hyalella azteca)

Kiełże od dawna bardzo mnie interesowały, jednak polskie gatunki wymagają zimnej wody, której ja latem i wiosną zapewnić nie mogę, więc gdy dowiedziałem się o tym gatunku na forum Caudata.org, zamówiłem sobie startery do hodowli z duńskiego sklepu Springhalen. Kiełże meksykańskie (lub "minikiełże", jak je nazywam) dorastają do 8mm i są głównie roślinożerne. Mnożą się bardzo szybko i są dobrym pokarmem dla mniejszych płazów wodnych. Karmię je głównie pokarmami dla rybek, mchami wodnymi z przycinki oraz kawałkami owoców, zjadają też pokruszone ślimaki (trochę to brutalne, biorąc pod uwagę ich tempo jedzenia, hre hre). Traktuję je jako karmówkę, jak i interesujący obiekt obserwacji. Śmieszne zwierzątka.


Ośliczki wodne (Asellus aquaticus)

Nasze krajowe skorupiaki, mieszkające w polskich stawach, rzeczkach i jeziorach, grzebiąc w mule, żrąc syf (tzn. "szczątki organiczne") i padając ofiarą licznych wrogów naturalnych, takich jak larwy owadów wodnych, traszki czy ryby. Mnożą się w akwarium, dopóki temperatura nie przekroczy 22 stopni Celsjusza, a potem powoli zaczynają sobie wymierać. Lubią dużo mułu i opadłych liśći. Mogą być nosicielami jakiegośtam pasożytniczego gatunku nicienia (oraz wielu innych pasożytów, oczywiście), którego obecność objawia się czerwonymi plamami/liniami na pancerzu. Jeśli będziecie unikać łapania takich ośliczek, to będziecie mieli o jednego pasażera na gapę mniej.

Do góry